O starzeniu się w zdrowiu i roli Uniwersytetów Trzeciego Wieku

O starzeniu się w zdrowiu i roli Uniwersytetów Trzeciego Wieku mówi prof. Stanisława Golinowska z Instytutu Zdrowia Publicznego Wydziału Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum

 

" ....Obecne zmiany, których jesteśmy świadkami, jak chociażby zmiany w strukturze demograficznej społeczeństw, sprawiają, że samo zdrowie publiczne musi „zaadaptować” się do szybko zmieniającej się rzeczywistości. W strukturze demograficznej wzrastający udział mają osoby starsze, a przeciętne trwanie życia wydłuża się. Polskie społeczeństwo, podobnie jak inne społeczeństwa w krajach dobrobytu, starzeje się i to bardzo dynamicznie. Obecnym wyzwaniem zdrowia publicznego jest więc „starzenie się w zdrowiu” (ang. "healthy aging") – przypomina hasło WHO i Unii Europejskiej.

Jak działać skutecznie, gdy osoby starsze z natury mają gorsze zdrowie i mniejszą sprawność; narządy zmysłu gorzej funkcjonują, brakuje energii życiowej, doznają zaburzeń psychicznych (depresja) lub są wykluczani ze strefy publicznej? Podstawowym wnioskiem naszych badań na temat promocji zdrowia dla osób starszych jest eksponowanie aktywności (intelektualnej, fizycznej, społecznej, rodzinnej), podtrzymywanie pracy zawodowej i zainteresowań, utrzymywanie kontaktów rodzinnych i przyjacielskich, prowadzenie działalności społecznej, uprawianie gimnastyki i tańca oraz przestrzeganie zdrowej diety – wylicza. Co więcej, warunki dobrego starzenia się nie zależą tylko od seniorów: wpływ na jakość procesu starzenia się ma polityka społeczna i zdrowotna państwa oraz funkcjonowanie lokalnych i lokalnie usytuowanych instytucji publicznych – kontynuuje.

 

Dobrym przykładem niekorzystnej polityki zdrowotnej osób starszych było obniżenie wieku emerytalnego w Polsce. Ta decyzja stoi w sprzeczności z wiedzą na temat zdrowia (a także jest niesłuszna z punktu widzenia bilansu zasobów pracy, ale to inny problem). Wszystkie badania pokazują, że warunkiem dobrego starzenia się jest długa aktywność zawodowa, edukacyjna i inne powody „wychodzenia z domu”. Wykluczanie osób starszych z życia publicznego tylko dlatego, że osiągnęły konkretny wiek, a nie dlatego że nie mają kompetencji, to marnotrawstwo zasobów ludzkich, które w Polsce zmniejszyły się dramatycznie, a młodsze pokolenie szybko tego ubytku nie zrekompensuje – ze smutkiem konstatuje prof. Golinowska.

 

Innym sposobem na aktywizację osób starszych mogą być chociażby Uniwersytety Trzeciego Wieku, dzięki którym można utrzymać aktywność intelektualną i dalsze rozwijanie zainteresowań. Ważne jest wyjście z domu, udział w wydarzeniu kulturalnym, w szkoleniu, spotkaniu dyskusyjnym, czy tylko towarzyskim. Pozytywnie działa wolontariat osób starszych. Dowartościowuje i dodaje energii. To „wychodzenie z domu” jest  podstawą aktywności, ale też  przeciwdziała samotności. Samotność osób starszych jest współcześnie bardzo poważnym czynnikiem chorobotwórczym; „samotność zabija” – dodaje...."

 

Wywiad z Panią prof.Stanisławą Golinowską "Zdrowie własne i publiczne – najefektywniejsza inwestycja” promujący dziedzinę zdrowia publicznego znajduje się pod adresem: https://nauka.uj.edu.pl/aktualnosci/-/journal_content/56_INSTANCE_Sz8leL0jYQen/74541952/143051558.